Działania w celu poprawy struktury genetycznej populacji żubra (Bison bonasus) w Karpatach
Słowa kluczowe:
różnorodność genetyczna, zarządzanie, KarpatyAbstrakt
Ważnym aspektem utrzymania małych, zamkniętych populacji jest ochrona ich zmienności genetycznej. Żubr należy do gatunków z wyjątkowo wąską pulą genetyczną, gdyż jego obecna populacja światowa wywodzi się od zaledwie 12 przodków założycieli (Olech 2009; Olech & Perzanowski 2011). Około 40% populacji żubra utrzymywanej w niewoli jest włączone do programu hodowlanego polegającego na wymianie osobników w oparciu o analizy rodowodu. Natomiast struktura genetyczna populacji wolnościowej może być oceniana jedynie
przy użyciu markerów molekularnych. Dlatego też, wzbogacenie genetyczne populacji wolnościowych żubra jest dokonywane poprzez import osobników, głównie pochodzących z niewoli (Perzanowski & Olech 2003, Olech & Perzanowski 2011). Interesującym przykładem takiej populacji, gdzie prowadzony jest program wzbogacania
puli genetycznej są stada żubrów w Bieszczadach (płd. wsch. część polskich Karpat), utworzone w latach 60 tych i 70-tych, z użyciem zwierząt pochodzących z polskich centrów hodowlanych (Perzanowski & Marszałek 2012; Marszałek & Perzanowski 2018). Ocena struktury genetycznej ich grup inicjalnych, wykazała brak lub bardzo niski udział kilku przodków założycieli współczesnych żubrów (Olech et al. 2009). W celu poprawy puli genetycznej, pomiędzy 2000 i 2014, ponad 30 osobników o znanym rodowodzie zostało tu przywiezionych z zagranicznych centrów hodowlanych (Ryc. 1). W oparciu o analizy rodowodu oceniono potencjalne zmiany w strukturze genetycznej tej populacji, które mogą zajść w wyniku tych introdukcji (Ryc. 3,4) (Olech & Perzanowski 2013). Prawdziwy ich efekt jednak, będzie zależał od sukcesu reprodukcyjnego osiągniętego przez wsiedlone osobniki.
Bibliografia
Pobrania
Opublikowane
Licencja
Prawa autorskie (c) 2021 Wanda Olech, Daniel Klich, Kajetan Perzanowski

Utwór dostępny jest na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe.
